niedziela, 20 sierpnia 2017

Kokaina, Amfetamina, Mefedron - Jak rozpoznać? Czym się różnią?

Biały proszek


Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że w ostatnich latach doszło do niezwykłej rewolucji na rynku "twardych" narkotyków. Można to porównać do dawnych świeczek czy lamp naftowych z dzisiejszymi żarówkami energooszczędnymi, klasycznymi z żarnikiem, diodami czy jeszcze innych technologicznych nowości jakie świat XXI wieku nam oferuje.
Wszystko dzięki erze DOPALACZY, RESEARCH CHEMICALS - zamienników, substancji pochodnych, podobnych pod względem działania do tak zwanych klasyków wśród dragów.

Zwykły laik, konsument, ćpun, narkoman - zwał jak zwał - nie ma szans by rozpoznać co ładuje w "kichawę". Chyba mało kto (a raczej nikt), nie ma przy sobie odpowiednich narzędzi do zbadania towaru. Należy o tym bezwzględnie pamiętać, że dzisiaj dosłownie każdy kto posiada dostęp do internetu może zamówić sobie na kwadrat legalne bądź nie substancje chemiczne psychoaktywne (jest tego mnóstwo!).

Wykaz środków odurzających i substancji psychotropowych

Kokaina, Amfetamina, Mefedron - Jak rozpoznać? Czym się różnią?

środa, 16 sierpnia 2017

Tekst pisany odchodzi do lamusa przez YouTube

Oglądać jest wygodniej


Choć w dzisiejszych czasach organizowane są różne kampanie czy akcje pod tytułem: "Zacznij czytać książki" itp. to jednak przypominają one reanimację trupa. Tak jak dzisiaj mało kto siedzi przy świeczkach, najczęściej przy jakiś okazjach, to jednak zdecydowana większość idzie z duchem czasu - włącza żarówkę, światło.
To samo zjawisko łatwo przenieść na książki. Czytanie dla wielu osób jest męczące, nudne, wymaga skupienia, nie jest to po prostu rozrywka jakoś specjalnie wzbudzająca emocje. Zupełnie czym innym jest video czy audiobook. Słuchanie czy oglądanie jest o wiele wygodniejsze, jadąc autem możemy słuchać sobie jakiejś interesującej nas książki, przy czytaniu prowadzenie samochodu byłoby to wręcz niemożliwe.

Tekst pisany odchodzi do lamusa przez YouTube

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Czosnek - Symbolem upadku produkcji poza Chinami

Czy cokolwiek jeszcze opłaca się produkować w kraju?


Wolny rynek? Może i tak - świetna idea, jednak cały problem wolnego rynku polega na efekcie globalizacji. Konsument ma prawo wybrać produkt jaki chce, najlepiej, żeby był najtańszy, dla przedsiębiorcy również to się liczy, aby pozyskać ten sam produkt za jak najniższą cenę.

Jak może konkurować na sprawiedliwych zasadach państwo z 38 milionami mieszkańców, do państwa z ponad 1 300 000 000 osobami. Tania siła robocza której nie w sposób nawet porównać. Import czosnku z Chin, z drugiego końca świata bardziej opłaca się niż produkcja na własnej ziemi.

Czosnek - Symbolem upadku produkcji poza Chinami

wtorek, 25 lipca 2017

Bostwana czyli czym jest wolny rynek... Od zera do lidera!

Byli krajem najbiedniejszym na świecie


Bostwana to kraj leżący w południowej Afryce, bez dostępu do morza czy oceanu. Żeby przekazać, wyjątkowość tego państwa, a raczej zmian jakie się tutaj dokonały należy dodać, że znajduje się tutaj też jedna z najgorętszych i suchych pustyń świata - Pustynia Kalahari.

Dziś Bostwana notuje najwyższy wzrost PKB na świecie. Średni wzrost w latach 1966-1999 wyniósł ponad 9%. 

Sceptycy powiedzą, że ten sukces jest tylko dzięki odkryciu diamentów. Jednak jest to bardzo mylne założenie. Praktycznie cała Afryka to jedno wielkie surowcowe bogactwo, w takim np. Kongo pod ziemią kryją się niemal wszystkie pierwiastki z tablicy Mendelejewa. Bostwana powinna być tutaj bez szans, a jednak.... stało się inaczej.

Sukces tkwi w sile wolnego rynku

niedziela, 16 kwietnia 2017

Kiedyś maturę oblewano za 2 błędy...

Matura to bzdura


Nadprodukcja studentów? - Na to wygląda. Jako Polska dumnie chwalimy się wykształconym społeczeństwem, a przede wszystkim ludzi młodych. Jednak czy owe statystyki mówią nam prawdę? Sam przykład odpowiedzi dziennikarzy w programie Familiada daje dużo do myślenia jak jest naprawdę. Jaki jest realny poziom wiedzy ogólnej...
Dziś maturę rozdaje się każdemu, straciła na wartości. Ludzie po zawodówkach założą prędzej własną firmę niż "wykształciuchy" po 5 latach studiów. A właściwie to studia czym one są w dzisiejszych czasach?

Matura to bzdura