Strony

czwartek, 8 grudnia 2016

Oglądanie daily vlogów podchodzi pod zaburzenie osobowości

Jak bardzo trzeba mieć nudne życie?


Chyba jestem z innej planety, albo mam po prostu co robić każdego dnia niż interesować się życiem innych ludzi (mało by tego brakowało, żeby to jeszcze oglądać), a na dodatek najczęściej obcych - z internetu. Kompletnie nie rozumiem jak każdego dnia można pasjonować się kogoś filmikami kto co robił "dzisiaj" - jadł spaghetti, wyszedł do sklepu i zrobił zakupy, kasjerka nie miała wydać grosika, przy tym oczywiście jakiś komentarz itd. Jutro coś nowego! Po jutrze kolejne video, czekacie? - NIE K****.

Jeżeli oglądasz codziennie jakiegokolwiek daily vloga czyli codzienne urywki z dnia codziennego "x" osoby to:

1. Przegrywasz życie
2. Udaj się na wizytę do psychologa, albo psychiatry

A później narzekasz...


Oglądanie


... na to, że za mało zarabiasz - to wina rządu i wysokich podatków, albo na to, że jesteś osobą otyłą - to wina spisku korporacji produkujących niezdrową żywność przeciwko ludzkości! Zastanów się nad tym na co poświęcasz swój czas każdego dnia.

Oglądanie niezwykle pasjonujących filmików jak ktoś jedzie do pracy metrem 15 minut, ewentualnie dojeżdża rowerem to... nuda? nic ciekawego? codzienność? schemat dnia codziennego? Przecież na to zjawisko nawet brakuje słów. Boję się nawet użyć tutaj terminu żenada.

Gdzie jest odrobina prywatności? - Kiedyś programy typu "reality show" wzbudzały wielkie emocje, ale najczęściej emisja godzinnego odcinka była raz w tygodniu. Dzisiaj niektórzy "vlogerzy" dzień w dzień raczą nas wszystkim co ich dotyczy, spotka, wydarzy - to paranoja, to chore, to skrajny narcyzm.

DAILY VLOG GORSZY NIŻ FACEBOOK


Nie bójmy się tego na głos powiedzieć. Facebook przy daily vlog to małe piwo, różnica jest kolosalna. Na "fejsiku" to zobaczymy maksymalnie raz w miesiącu czyjś obiad w restauracji czy inne wydarzenie z życia, najczęściej ślub - ostoja prywatności jeszcze jest nie ukrywajmy, że nie.
Po drugiej strony mamy chorobę psychiczną, zaburzenie osobowości, niektórym vlogerom to już całkiem odje**** - chodzą z kamerką dosłownie wszędzie - siłownia, sklep, odbiór syna ze szkoły, jazda samochodem, basen, restauracja, kłótnia o miejsce parkingowe itd. - wszystko trzeba udokumentować! Wszystko jest takie ciekawe! O patrz dzisiaj wdepnąłem w ksi kał - HEHEHE...

Jakie bariery trzeba jeszcze przełamać?
- Pierwszy seks?
- Noc poślubna relacja live!
- Poród 24H
- Kupka publicznej toalecie po ostrym kebsie - ocena i opinia
- Pogrzeb matki...

ŚMIAŁO DO DZIEŁA
TO SIĘ NAJLEPIEJ SPRZEDA

Zapraszam do dyskusji w komentarzach!

- - - - -

Źródło zdjęcia:
http://i.iplsc.com/ogladanie-filmow-z-torrentow-bez-koniecznosci-ich-pobrania-n/00050Z4X5DF2YOKT-C122-F4.jpg

2 komentarze:

  1. Trochę hejsterski ten wpis, ale trudno się z nim nie zgodzić.

    Ludzie niezwykle nie cenią swojego czasu dzisiaj, zajmują się w ciągu dnia dosłownie niczym.

    OdpowiedzUsuń
  2. *czyjś obiad :)
    Czasem ludzie oglądają takie vlogi, żeby się dowartościować, że ktoś inny też ma nudne i zwykłe życie. Czasem "zaprzyjaźniają się" z osobą vlogującą.
    Oczywiście jest to mało normalnie, że codzienne vlogi tak mocno odsłaniające sfery, które powinny być prywatne, w ogóle istnieją, a ich oglądanie jest mało produktywną czynnością, ale nie powiedziałabym, że jest tak bardzo gorsze od innego sposobu na marnowanie czasu. Głupie programy w telewizji, niekończące się seriale, przeglądanie stron typu demotywatory umieściłabym na tym samym poziomie. Każdy jednak robi ze swoim życiem, co chce i sama nie wiem, czy warto przez 100% czasu robić tylko wartościowe rzeczy :)
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń