środa, 16 sierpnia 2017

Tekst pisany odchodzi do lamusa przez YouTube

Oglądać jest wygodniej


Choć w dzisiejszych czasach organizowane są różne kampanie czy akcje pod tytułem: "Zacznij czytać książki" itp. to jednak przypominają one reanimację trupa. Tak jak dzisiaj mało kto siedzi przy świeczkach, najczęściej przy jakiś okazjach, to jednak zdecydowana większość idzie z duchem czasu - włącza żarówkę, światło.
To samo zjawisko łatwo przenieść na książki. Czytanie dla wielu osób jest męczące, nudne, wymaga skupienia, nie jest to po prostu rozrywka jakoś specjalnie wzbudzająca emocje. Zupełnie czym innym jest video czy audiobook. Słuchanie czy oglądanie jest o wiele wygodniejsze, jadąc autem możemy słuchać sobie jakiejś interesującej nas książki, przy czytaniu prowadzenie samochodu byłoby to wręcz niemożliwe.

Tekst pisany odchodzi do lamusa przez YouTube

Jednym uchem wchodzi, a drugim wychodzi...


Niestety taka jest prawda. Tekst czytany lepiej się zapamiętuje, bo wymaga intensywnej pracy naszego mózgu, a przede wszystkim skupienia. To właśnie ono powoduje, że jedni ludzie osiągają sukces w życiu, a drudzy nie. Spróbuj jednocześnie słuchać muzyki, czytać książkę, w między czasie oglądać jakiś film i coś tam jeszcze pisać, następnie odpowiedz sobie co z tego wszystkiego zapamiętałeś. Zapewne niewiele - niestety w dzisiejszych czasach wiele osób tłumaczy to sobie, że ma "podzielną uwagę", co jest tylko oszukiwaniem samego siebie.

Świetnym przykładem jest branża PORNO


Nie ma co się oszukiwać, że nagminne oglądanie filmów pornograficznych wypacza umysł wielu osobom. Wieloletnie patrzenie "na ekran" gdzie uprawiany jest przeróżny seks powoduje skrzywioną psychikę i problemy z erekcją czy popędem seksualnym.
Wygodniejsze jest obejrzenie filmiku, niż staranie się o "kopulację" z płcią przeciwną w świecie rzeczywistym. Później rodzą się z tego problemy, że ktoś wpada w kompleksy "bo ma za małego", "albo któraś, że ma za małe piersi". Następnie pozostaje zamknięta w sobie i jeszcze bardziej pogłębia swoje problemy.
Świat filmu należy oddzielić od tego realnego. Pielęgniarka w szpitalu to nie będzie seks bomba która zrobi Ci loda jako "pomoc w Twoim cierpieniu". Nauczycielka nastoletni gimbusie nie wypnie się w klasie na biurku w pończochach licząc na szybki seks, a Twoja dziewczyna o ile ją masz może niekoniecznie będzie chciała robić to w 4-kącie i całować się ze swoją najlepszą przyjaciółką jednocześnie.

Niestety wszystko zmierza ku temu by papierowa książka została zastąpiona przez tablet czy inne urządzenie mobilne. Oglądając czy słuchając książek/poradników w mózgu pracują zupełne inne ośrodki nerwowe niż wtedy gdy się po prostu czyta... 

Zapraszam do dyskusji w komentarzach! 

 - - - - -

Źródło zdjęcia: 
http://kulturawplot.pl/wp-content/uploads/2015/02/ksiazki-plonace.jpg

1 komentarz:

  1. Prawda jest taka, że czytanie książek nie ma nic, bądź niewiele wspólnego z inteligencją czy zarobkami. Znam wielu ludzi zakochanych w książkach którzy co mogliby wręcz zabić za swoją "wyższość" nad ludźmi co oglądają tv. Jedni drudzy warci, bo czym się różni leżenie i czytanie Harrego Pottera od oglądania filmu?

    OdpowiedzUsuń