ZAMKNIJ TO OKNO

DAJ LAJKA

Mobilne urządzenia do kryptowalut

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Jakimi informacjami karmiony jest PLEBS, MOTŁOCH? - Przykład Wirtualnej Polski

Rozwojowi osobistemu dziękuję za jedną rzecz...


Za uświadomienie mi jakie wiadomości serwują mi największe portale internetowe lub informacyjne programy telewizyjne w największych stacjach. Od tego czasu kompletnie odciąłem się od tego totalnego g****. Wystarczy spojrzeć na to wszystko z boku. Mało masz problemów w swoim życiu byś przeżywał katastrofę awionetki w stanie Oklahoma?

Jakimi informacjami karmiony jest PLEBS, MOTŁOCH? - Przykład Wirtualnej Polski
"Informacje" z głównej strony WP.pl 23.01.2018

 To podchodzi pod jakąś dewiację, zaburzenie psychiczne


Dosłownie zero pozytywnej informacji, a w tym samym czasie na świecie wydarzyło się miliony odnotowania sukcesów ludzi, pięknych miłosnych i romantycznych chwil, wspaniałych wydarzeń kulturalnych oraz wiele wiele innych cudów natury!

Jak można być szczęśliwym czytając codziennie o śmierci, katastrofach, wypadkach, mordach, wojnach, niekończących się żenujących rozgrywkach politycznych?

Przestałem oglądać i czytać tego typu newsy od dobrych kilku lat. Nie ukrywam, że kiedyś jak klasyczny Janusz oglądałem dzień w dzień ze smakiem kolejną porcję Wiadomości, Faktów, Wydarzeń. Tyle niezwykle istotnych informacji, to bardzo ważne wydarzenia, przecież muszę o tym wiedzieć!

Newsy z Wirtualnej Polski
24 styczeń - główne "informacje" WP.pl

Aż w końcu przyszedł magiczny dzień gdy spojrzałem na to wszystko z boku, że ja dzień w dzień karmię swój umysł negatywnym g***** z całego świata. Wszystko to co złe musiało trafiać do mnie?! O co tu chodzi? Przecież to masochistyczne podejście dla mózgu. Świat wcale tak nie wygląda okrutnie, tylko jest tak przedstawiany jak chcesz go zobaczyć.

Po co ludziom serwuje się takie G Ó W N *?


Z jednego prostego powodu - manipulacji. Plebsowi czyli znacznej większości społeczeństwa rzuca się negatywne informacje, katastrofy, wojny, morderstwa po to, by motłoch cieszył się z swojego najczęściej przeciętnego życia. Żeby szary "szczur" cieszył się z błahych powodów, nie wywyższał się, jego zapał i ambicje były tłumione już w zarodku, bo "może mu się coś stać" jak np. wyjedzie za granicę.


Celem marketingowców jest to, żebyś poczuł się dobrze w swoim prostackim punkcie w jakim się znajdujesz. Dom praca, dom praca, dom praca, wcześniej szkołą, po tym emerytura i śmierć. Twoją radością ma być sam fakt, że żyjesz i nic więcej. To jest w Tobie nieświadomie podsycane negatywnymi informacjami.

Na podstawie:

"Spójrz na Florydzie znowu przeszedł Huragan, miliony osób jest poszkodowanych! Ty masz ciepły domek, Tobie jest tak dobrze, ciesz się z tego co już masz inni mają gorzej!" - To jest klasyczny przykład, wręcz książkowy INŻYNIERII SPOŁECZNEJ.

Wykop.pl - Główna

Zapraszam do dyskusji w komentarzach! 

- - - - -

Źródło zdjęcia: 
Strona główna wp.pl z 23 stycznia 2018 roku, wycięty fragment "informacji"

14 komentarzy:

  1. współczuję ludziom komunizmu ale ich rozumiem, jedyna rozrywka byl dla nich telewizor lub radio, internet jest zupelnie czyms innym tutaj masz rozne opinie a tam serwowaną jedną papkę najczęściej partii rządzącej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako, że młodość moja przypadła na czasy "komunizmu" to objaśnię Ci jak to było. W weekendy (większość sobót była dniem roboczym!!!) były łącznie ze 3 programy dla dzieci i młodzieży. Każdy trwał około godzinę. W niedzielę o 9 - Teleranek, Sobótka, o 19 wieczorynka, z mądrymi, pozbawionymi kretynizmów bajkami. W czasie ferii i wakacji były Teleferie. 1-1,5 h. Ważną informacją niech będzie również to - że był 1 program TV, a potem całe 2 programy! Także jak nie było szkoły, to przed TV spędzało się 1-2 h GÓRA, a potem siedziało się, bez względu na porę roku - całymi godzinami, z rówieśnikami na podwórkach.
      Było też kilka całkiem fajnych czasopism dla dzieci, także młodzieży. O takich tytułach jak ABC Techniki, Kalejdoskop Techniki, czy Młody Technik - obecnie można tylko pomarzyć.
      Gdy patrzę, jak spędzają czas moje dzieci dzisiaj (mimo zachęt, próśb i motywacji) - czyli TV, tablet, laptop - to zwyczajnie mi ich żal.

      Usuń
    2. Potwierdzam, w telewizorze mało co było w ogóle i siedziało się na podwórku albo rozrabiało na sąsiednim ;-)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawa obserwacja. W świątecznych serwisach informacyjnych zawsze musowo dają o wypadkach drogowych, zaczadzeniach itp.

    OdpowiedzUsuń
  3. Good news is a bad news!

    OdpowiedzUsuń
  4. To samo jest na Onet.pl. Wystarczy tego nie czytać a człowiek od razu jest spokojniejszy i ma więcej czasu dla siebie. Czasami mi się wydaje że takie "newsy" powodują to że ludzie tylko tym żyją, przestają być ciekawi życia, nie rozwijają się, nie myślą bo w głowie siedzą im konflikty polityczne, tragedie, choroby.
    Masz rację że takie portale jak wp.pl są po to aby z ludzi zrobić zombie. Im człowiek bardziej sfrustrowany tym mniej obiektywny, a już na pewno nie myślący trzeźwo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorszym jest dla mnie o2, ale to jest Grupa WP (swego czasu o2 i Wirtualna Polska połączyły siły). Na o2 jest plotkarsko, tendencyjnie, ich nagłówki są dla ludzi z IQ na poziomie 10. Reklamy na poczcie o2 są na poziomie "Oszukał system! Zobacz jak zarobić milion w JEDEN dzień [SZOK]", "Schudła 10kg w tydzień! Tajemniczy sposób".

      Usuń
  5. są czasopisma naprzykład openin.pl które nie serwują śmieci tylko starają się coś wartościowego

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega artykuł, podpisuję się pod nim obiema rękami. W 100% się zgadzam! Współczuje ludziom którzy nieświadomie są karmieni tym medialnym szitem.

    NIE OBCHODZĄ MNIE GŁODNE DZIECI W AFRYCE, KOGO JESZCZE?

    OdpowiedzUsuń
  7. Cholera chyba komentarz mi wcięło jak pisałem...

    Dzięki za napisanie artykułu, sam to zauważyłem jakiś czas temu ale nie chciało mi się pisać, to teraz nie muszę się fatygować :) .
    Co do tematu, wydaje mi się że trochę mylimy pojęcia. Jeśli celem negatywnych artykułów jest wytworzenie szczęścia ze swojego życia "ciesz się pan co masz", to teraz też wypełniasz tą tezę - jesteś szczęśliwszy. Tylko ciąg przyczynowy ci się skrócił bo nie dołujesz się po to żeby to szczęście odczuwać, tak spontanicznie, gratuluję :) .

    Natomiast z inżynierią społeczną to ja bym tu tylko wiązał chęć sterowania masami za pomocą negatywnych emocji. Tak jak trollowanie w necie, ostatecznie trollowany wkurza się tekstami w necie więc jest za ich pomocą sterowany bo taki był cel. Więc jeśli można by sterować zachowaniem as za pomocą ich dołowania emocjonalnego, to to robią. Tylko efekty takiego sterowania mogą być nieciekawe w przyszłości. Coś jak pacynkarz i jego kukiełki, albo lichking i nieumarli. Tylko efektów można już nie przewidzieć kiedy w ten sposób ktoś "porwie tłum".

    Smutne...

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki alternatywny jesteś, a sam używasz Typowego Janusza. To może jest według Ciebie pozytywna postać, nie mówiąc już o memach z tym związanych?

    OdpowiedzUsuń
  9. Podobnie walenie się w piersi ze słowami "Moja wina...". Jaka wina, do jasnej cholery?

    OdpowiedzUsuń
  10. Zalewowi nikomu niepotrzebnych informacji towarzyszą równie "niezbędne" reklamy w ilości przekraczającej zdrowy rozsądek.. Tylko na tej stronie 13 reklam z włączonym AB, to chyba rekord wśród blogów. Rozumiem potrzebę zarobku, ale taka ilość zniechęca do czytania czegokolwiek.

    OdpowiedzUsuń