ZAMKNIJ TO OKNO

Kryptowaluty

Mobilne urządzenia do kryptowalut

Telefony Komórkowe - Smartfony - Urządzenia Mobilne - TANIO Jak zarabiać w internecie? - Poradnik MyPay Zamknij

piątek, 20 kwietnia 2018

Polacy tacy wspaniali i tacy chu****


Ty Polaku!


Brzmi to jak obelga, nie oszukujmy się. Polacy to taki dwojaki naród - zawistny i zarazem wielki. Można by powiedzieć 2in1. Kraj z górami, jeziorami, dostępem do morza i starymi oponami oraz gruzem w lasach.
Państwo podzielone na dwa zwaśnione ze sobą obozy wzdłuż Wisły od wielu lat, można by rzec, że nawet od czasów 123-letnich zaborów - wschód PiS, zachód PO, a wszystko wedle starej łacińskiej maksymy divide et impera czyli dziel i rządź.

Polacy tacy wspaniali i tacy chu****

Narzekamy rosnąc w siłę


Prawda jest taka, że Polska jest w czołówce krajów odnośnie PKB, kręcimy się w okolicach 20-30 miejsca na prawie 200 państw więc poważnie nasze narzekanie jest nie na miejscu. Dodajmy do tego kilka istotnych faktów czyli:
- 123 lata zaborów
- I WŚ
- Okres międzywojenny gdzie Polska dopiero raczkowała jako państwo, stawiała powoli swoje pierwsze kroki już jako niepodległy kraj
- II WŚ (zniszczone miasta, mnóstwo ofiar)
- Do 1989 roku byliśmy pod okupacją ZSRR czyli dzisiejszej Rosji - mordy w Katyniu polskich oficerów, wywóz na Syberię itd.

Około 200 lat nas jako wolnych Polaków teoretycznie nie było. Dzisiejsze nasze młode państwo (III RP) żyje dopiero od niecałych 30 lat, a tak naprawdę od 2000 roku, bo w latach '90 Polska raczkowała jako wyzwolony kraj. Aparat polityczny, gospodarczy, sądowy był w powijakach, a policyjny wtedy istniał tylko "teoretycznie" stąd też powstało w tym czasie wiele groźnych grup przestępczych. Struktury państwa dopiero się tworzyły. A jak jest dzisiaj? Dziś jesteśmy krajem liczącym się na arenie międzynarodowej, rozwijamy się w błyskawicznym tempie w porównaniu z innymi krajami Europy z bloku wschodniego i nie tylko.

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Konkurencja vs. Monopol - Dlaczego lepiej mieć rywala?

Ferrari vs. Lamborghini, Mc Donald's vs. KFC, Nike vs. Adidas


Zakładasz biznes i obawiasz się, że będziesz miał konkurencję? - Sorry, ale muszę Cię zmartwić. Konkurencja pojawi się zawsze, obojętnie co innowacyjnego wymyślisz. Prędzej czy później skopiują Twój pomysł, zrobią podobny produkt bądź usługę. Cały sęk w tym by być lepszym od innych.

Masz mocnego rywala? Podziękuj mu, że jest dobry!

Silna konkurencja w naturalny sposób rozwija Ciebie. Podświadomie wskakujesz na wyższy poziom intelektualny. Wiesz, że musisz działać jeszcze lepiej, bo przeciwnik nie śpi i czeka na Twoje potknięcia. Czytając to wydaje się to zapewne błahe i trywialne, ale niestety większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego faktu.

Konkurencja vs. Monopol - Dlaczego lepiej mieć rywala?

Nie ma nic gorszego niż monopol


piątek, 13 kwietnia 2018

"Bosi Beduini z pustyni będą wznosić wysokie budowle" - Proroctwo Mahometa się spełnia?

Europa w gospodarczej stagnacji


Mieszkańcy Starego Kontynentu niestety nadal żyją w przeświadczeniu, że to oni dyktują warunki na świecie, że to właśnie cały świat kręci się w okół nich i to od nich wszystko zależy. Typowa biała niesłuszna duma, poczucie niesłusznej wyższości.

A jak jest naprawdę?

Europa to tylko 7% ogólnej populacji na świecie - powiedzmy sobie szczerze, jest to mało! Jesteśmy naprawdę maluczcy, oraz święcie przekonani o naszej wielkiej sile - zarówno gospodarczej, jak i militarnej. Gdy nasze wybujałe ego przyćmiewa nam spojrzenie na realną rzeczywistość w tym samym czasie arabski świat buduje najlepsze, największe, najbardziej prestiżowe i wszystko co naj... od akwarium, park rozrywki, galerię handlową, po budynki na świecie. Podobny wyścig w byciu "naj" widać od dłuższego czasu w niektórych krajach azjatyckich, a przede wszystkim w Chinach.

"Bosi Beduini z pustyni będą wznosić wysokie budowle" - Czyż tak nie jest?

Mahomet to przewidział

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

W Europie Murzyni się kiedyś wybielą z powodu klimatu

Czarne będzie białe


Europa nigdy nie będzie "czarna" pod względem koloru skóry. Prędzej zostanie "mulata", lecz z biegiem czasu nawet i ten delikatny brąz wyblaknie. Natury się nie oszuka, chyba, że dojdzie do jakiś kuriozalnych i niewytłumaczalnych globalnych zmian klimatycznych, ale spokojnie - na to się na razie nie zanosi.

W Europie Murzyni się kiedyś wybielą z powodu klimatu

Mieszanie ras


Powiedzmy sobie szczerze, że tak naprawdę od ostatniego ćwierćwiecza - okresu 25 lat - doszło w Europie do mieszania się skrajnych ras - białej i czarnej. Polityka multi kulti w starzejących się Niemczech odniosła kompletną porażkę, a te słowa potwierdziła sama kanclerz Angela Merkel. Według danych statystycznych za kilka dekad w niektórych krajach islam stanie się religią dominującą.

piątek, 6 kwietnia 2018

Przestałem być frajerem - Przestałem kupować markowe rzeczy

Identyczne buty za 69 zł i 279 zł


Dość niedawno natrafiłem na filmik o różnicy w mentalności ludzi biednych i bogatych. Dokładnie to fragment od 7:51 mnie mocno urzekł. Większość z nas w tym kapitalistycznym świecie ma wpojoną przez wszędobylski marketing kreację potrzeb - niepotrzebnych potrzeb.

Już od jakiegoś czasu w pobliskim markecie wybieram najtańszą owsiankę za załóżmy 1,79 zł niż za 2,89 zł. Czemu? Po prostu nie chce płacić za marketing firmy - produkt jest przecież ten sam i żaden fajnie brzmiący cytat o np. wyjątkowości, naturalności produktu, eko itd. na opakowaniu mnie nie przekona do sięgnięcia po ten droższy.

Reklama butów przelała czar goryszy

To wszystko było mniej więcej w tym samym czasie - filmik i kliknięcie w internetową reklamę. Aż tu nagle bęc - jakby olśnienie, jak uderzenie pioruna niczym w Ojcu Chrzestnym 2, ale nie z miłości tylko z oświecenia.

Cena butów - Marketing

Dlaczego kupujemy markowe ubrania? 


Zabrzmi to brutalnie, ale tak naprawdę to z poczucia niskiej wartości własnej osoby. Na koszulce o realnej wartości może 2 zł, dodany znaczek na niej znanej marki który sprawi wzrost ceny o przykładowo 420% da nam niestety iluzję lepszego produktu, a wcale tak nie jest. Płacimy jedynie za marketing firmy - to osobisty finansowy nonsens.