ZAMKNIJ TO OKNO

Kryptowaluty

Mobilne urządzenia do kryptowalut

Telefony Komórkowe - Smartfony - Urządzenia Mobilne - TANIO Jak zarabiać w internecie? - Poradnik MyPay Zamknij

sobota, 9 grudnia 2017

Bitcoin wjeżdża na Wall Street - NADMUCHANY BALONIK PĘKNIE

Owieczki zostaną wystrzyżone


10 i 18 grudnia to dwie magiczne daty śmierci Bitcoina, a rzekłbym nawet, że i początku nowego kryzysu. Na najbardziej i pierwszej kryptowalucie pojawią się już niedługo kontrakty terminowe przez największe giełdy z opcjami na amerykańskiej ziemi. W kolejnym roku zapowiedziano już przywitanie na NASDAQ.

Bitcoin to mega bańka spekulacyjna bez pokrycia w realnej wartości. Ładowane są w wirtualne cyferki pieniądze z całego świata. Satoshi Nakamoto to człowiek widmo, to twórca Bitcoina... Nic o nim nie wiadomo.


Frank Szwajcarski też miał być stabilną walutą...


Bitcoin wjeżdża na Wall Street - NADMUCHANY BALONIK PĘKNIE
Bitcoin pod koniec października kosztował około 5500 dolarów, w ostatnich dniach ceny wahały się w granicach 15 000 $. Trudno niezauważyć pompowania balonika do granic możliwości przed jego upadkiem.
Jak wjadą opcje na giełdzie na grę na spadek to grube ryby, nie rekiny biznesu, tylko finansowe wieloryby (którzy już nie jeden światowy kryzys mają za sobą) ustawią sobie stado inwestycyjnych amatorów pod ścianę płaczu - potem zacznie się karuzela strachu wszystkich osób którzy myśleli, że kupując koparki z kartami graficznymi wartymi po kilka tysięcy, inwestując w domu w wirtualne cyferki staną się milionerami nie generując żadnej wartości dodatniej, ani pracy, ani usługi, ani produktu... Bo co generuje Bitcoin? Nic.

Jak działa piramida finansowa? Bitcoin to książkowy przykład.


Jak bardzo naiwnym trzeba być by wierzyć w to, że Bitcoin będzie zawsze rósł, że to jest inwestycyjne Eldorado, że nic nie trzeba robić i "pracować już nie trzeba" jak już nie jeden naganiacz MLM, programów typu HYIP itp. dumnie głosił.
Wystarczy, że trend od kupowania Bitcoina się odwróci i zacznie się panika inwestycyjnych amatorów. Pomijając już fakt, że giełdy kryptowalut są bardzo często okradane przez hackerów.

Podsumowując prędzej czy później czeka nas ładny spektakl z główną rolą Bitcoina w tle. Ludzie z całego świata inwestują swoje ciężko zarobione pieniądze w wirtualne cyferki, w produkt finansowy bez pokrycia w czymkolwiek oprócz jakiejś wyimaginowanej mocy obliczeniowej, a sam twórca tego projektu jest człowiekiem widmo...


Zapraszam do dyskusji w komentarzach! 

- - - - -

Źródło zdjęcia: 
https://www.bitsonline.com/wp-content/uploads/2017/11/170506-bitcoin-feature.jpg

3 komentarze:

  1. w 100% się zgadzam, już widze tych milionerow 16 letnich dzieciaczkow z fejsa co prawia moraly o inwestycjach w kryptowalutach xd teraz kazdy inwestor a przejadą się niemiłosiernie

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmm artykuł opisujący jaki to bitcoin jest zły, a po lewej stronie banner... reklamujący inną kryptowalutę - ETH. Rzetelność level 100.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ETH jest lepsze z wielu powodów, polecam zaznajomić się z tą kryptowalutą. Na Bitcoinie będzie strzyżenie frajerów, a jak zacznie się spadek to wszyscy będą uciekać w inne kryptowaluty, będzie to właśnie ETH którym zainteresowani są miliarderzy. Zobaczysz sam jak bańka pęknie na BTC i przerzucą się na ETH. Kwestia czasu.

      Usuń