ZAMKNIJ TO OKNO

Kryptowaluty

Mobilne urządzenia do kryptowalut

Telefony Komórkowe - Smartfony - Urządzenia Mobilne - TANIO Jak zarabiać w internecie? - Poradnik MyPay Zamknij

poniedziałek, 22 stycznia 2018

System emerytalny - NISZCZY więzi rodzinne

ZUS co roku łatany jak dziurawa skarpetka sprzed II WŚ


Słyszysz słowo emerytura i zapala Ci się w głowie lampka - bezpieczeństwo, składki, państwo mi da, za coś muszę żyć na starość itd. Takie wyrazy na pewno są bliskoznaczne dla wielu ze słowem emerytura.
Co roku od kilku, jak nie kilkunastu dobrych lat z budżetu państwa łatana jest ZUSowska dziura wynosząca około 50 miliardów, czasami więcej, czasami mniej. To przypomina lanie wody do durszlaka i czekanie aż się zapełni.

Wymysł Niemca... Bismarcka


System emerytalny - NISZCZY więzi rodzinne
Naszym zachodnim kochanym braciom to wyszły na dobre chyba tylko samochody. Przegrali dwie wojny światowe które sami rozpoczęli, stworzyli jakąś zarazę o nazwie Unia Europejska, a system emerytalny wymyślony przez Bismarcka kuleje.

Ciekawostka, słowa Otto Von Bismarcka: 

Z listu do siostry, 26 marca 1861:

Bijcie Polaków, ażeby aż o życiu zwątpili. Mam wielką litość dla ich położenia, ale jeśli chcemy istnieć, to nie pozostaje nam nic innego, jak ich wytępić. Wszak wilk nie jest temu winien, że go Bóg stworzył takim, jakim jest, i zabija go też za to każdy, kto tylko może.”

Można by rzecz, że klasyczny Niemiec nienawidzący Polaków. Pomińmy to, wróćmy do emerytur. Co daje pseudo gwarancja od państwa na starość? Złotą jesień? Niekoniecznie...

Zamożni tego świata, największe przedsiębiorcze głowy, miliarderzy, pracują non stop, drugi najbogatszy człowiek na liście Forebsa Warren Buffett ma 87 lat. Natomiast klasyczny szary człowiek, czeka z niecierpliwością do obiecanej emerytury i chce odpocząć. Nudzi się, nie ma pasji, ogląda jałową telewizję, a stare porzekadło mówi, że ludzie umierają najczęściej w swoich domach. Oczywiście nie wszyscy są tacy.

Emerytura rozleniwia człowieka, mami się ludzi obietnicami. Co gorsze, najbliższa rodzina (np. synowie, córki), wiedzą że rodzice dostają od państwa pieniądze, więc jakoś sobie poradzą. Rzadziej ze sobą rozmawiają, pomagają sobie, umiera duch rodziny.

Kiedyś były domy wielopokoleniowe - Dzisiaj mieszkanie ze starymi to obciach


Dlatego też arabski świat przejmuje kontrolę w Europie, trzymają fason w swoim rodzinach, grupach, wspierają się, tworzą klany. Biali w zdecydowanej większości uciekają z rodzinnego gniazdka (muslimy za to ściągają swoich bliskich z innego kontynentu), uciekają za granicę, więzi rodzinne powoli topnieją.
Kiedyś w wielkich domach mieszkała nawet prababcia, babcia, ojciec z matką oraz dzieci, było ognisko rodzinne, można nazwać to było domem, ale nie mam tu na myśli budowę z pustaków z cementem w fundamentach, tylko o "dom" - rodzinę z etycznymi wartościami. Dziś już tego nie ma, dziś każdy ma sobie radzić sam. Państwo opiekuńcze, tak bezpiecznie, tak cudownie... Eden!

Zapraszam do dyskusji w komentarzach! 

- - - - -

Źródło zdjęcia: 
http://qualicareottawa.com/wp-content/uploads/2015/07/understanding-safety-concerns-for-parents-with-alzheimer-1.jpg

2 komentarze:

  1. Potrzebuje pomocy, wie ktoś może w jakich krajach nie ma systemu emerytalnego? Zbieram wiadomości do pracy magisterskiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trza było czytać "Chłopów" w szkole, to nie roiłbyś pierdół o opiece młodych nad starymi, o rozbiciu rodziny przez emerytury. Ta państwowa emerytura, rencina, to jedyne co daje starym ludziom godność, inaczej większość z nich byłby traktowana jak ciężar i tylko czekać aż wróciłby zwyczaj wynoszenia starych na mróz. Tylko jak to zrobić przy dzisiejszych zimach i w sytuacji gdy większość Polaków mieszka w miastach? Na balkonie babcia mogłaby długo rzęzić i wkurzać sąsiadów.

    OdpowiedzUsuń